środa, 12 stycznia 2011

cichy przyjaciel




W kalejdoskopie wspomnień,
mętnych obrazów
wirują myśli.
Kłębią się za zakrętem przeszłości
wierne jak pies..

Kiedy się zjawiasz
nie słychać ich ujadań.
Otulona Twoją ciszą
zasypiam w ramionach
spokoju jaki ślesz
.


       .....................

4 komentarze:

  1. Założenie bloga nie jest taką łatwą decyzją, więc nie dziwię się, że tak długo to w Tobie dojrzewało. Niektórzy mówią, że założenie bloga jest pewnego rodzaju pychą...
    Ja zaś uważam, że wiąże się to raczej z odwagą i pewnością siebie.
    I fajnie, że zdecydowałaś się podzielić z innymi tym, co tworzysz.

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Oleńka@
    ;)
    Jest w tym coś z pychy, pod warunkiem, ze można nią nazwać pagnienie dzielenia się z innymi:)
    A to nie jest altruizm? hehe :) Tajemnica tkwi w motywacji.
    dziękuję
    e.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy altruizm, ale - to prawda, czasami siadam, piszę i poświęcam swój czas tylko dlatego, że chcę się podzielić przemyśleniami z moimi znajomymi, którzy są daleko i nie mogliby tego wszystkiego usłyszeć.

    Masz rację, tajemnica tkwi w motywacji!

    OdpowiedzUsuń