cichy przyjaciel
W kalejdoskopie wspomnień,
mętnych obrazów
wirują myśli.
Kłębią się za zakrętem przeszłości
wierne jak pies..
Kiedy się zjawiasz
nie słychać ich ujadań.
Otulona Twoją ciszą
zasypiam w ramionach
spokoju jaki ślesz.
.....................
Założenie bloga nie jest taką łatwą decyzją, więc nie dziwię się, że tak długo to w Tobie dojrzewało. Niektórzy mówią, że założenie bloga jest pewnego rodzaju pychą...
OdpowiedzUsuńJa zaś uważam, że wiąże się to raczej z odwagą i pewnością siebie.
I fajnie, że zdecydowałaś się podzielić z innymi tym, co tworzysz.
Pozdrawiam,
Oleńka@
OdpowiedzUsuń;)
Jest w tym coś z pychy, pod warunkiem, ze można nią nazwać pagnienie dzielenia się z innymi:)
A to nie jest altruizm? hehe :) Tajemnica tkwi w motywacji.
dziękuję
e.
Nie wiem, czy altruizm, ale - to prawda, czasami siadam, piszę i poświęcam swój czas tylko dlatego, że chcę się podzielić przemyśleniami z moimi znajomymi, którzy są daleko i nie mogliby tego wszystkiego usłyszeć.
OdpowiedzUsuńMasz rację, tajemnica tkwi w motywacji!
Znajome słowa:-)
OdpowiedzUsuń